Game Arena i GAMEZONE wspólnie w Poznaniu?

W pierwszym kwartale tego roku dowiedzieliśmy się o nowej imprezie przeznaczonej głównie dla esportowców – Poznań GAMEZONE. Jest to projekt, który podobno został zapoczątkowany w 2010 roku. W jego skład wchodzić miały targi gier komputerowych oraz elektroniki użytkowej, a także zawody dla profesjonalistów i amatorów. Całość wywołało jednak więcej obaw niż pozytywnych odczuć. Wszystko z powodu organizatora, który nie najlepiej kojarzy się przede wszysykim całej scenie Call of Duty, po tym jak najlepszym zespołom Euphoric SAYCOM Challenge 1 nie zostały wypłacone nagrody pieniężne.

Poznańska impreza miała się odbyć we wrześniu tego roku, jednak na fanowskim profilu Facebook od 1 lipca nie było żadnych informacji, a dzień wcześniej organizatorzy napisali - Niestety, w tym roku Poznań GAMEZONE nie odbędzie się na taką skalę, na jaką myślicie, nie jest to jednak spowodowane przyczynami technicznymi ani brakiem pomysłu czy też wsparcia – obecnie jednak nie możemy zdradzić więcej szczegółów. Dopiero trzy dni temu (27 lipca) znów mieliśmy jakiś odzew, który jest bardzo ciekawy:

W związku z obrotem spraw w strefie targowej byliśmy postawieni przed dwiema drogami – całkowitego zrezygnowania z Poznań GAMEZONE lub zorganizowania eventu turniejowego wraz z atrakcjami, lecz nie na taką skalę jak Targi elektroniki użytkowej i gier wideo. Ostatecznie sytuacja zmusiła nas do odejścia od idei stworzenia targów w centrum Międzynarodowych Targów Poznańskich, jest to informacja dla nas i być może dla wielu innych osób przykra, ale jak zostało napisane w poprzedniej notce w zasadzie mamy nadzieję, że będziecie wkrótce zadowoleni z tego obrotu spraw, bo wyszło to nie ukrywamy – na lepsze, nie dla nas a dla sportów elektronicznych jak i rynku IT w Polsce i nie tylko, jak też wcześniej zostało powiedziane to niestety wszystko co na chwilę obecną możemy zdradzić… jeśli chodzi o targi. Zdecydowaliśmy się jednak wywiązać – choć częściowo – ze stawianych obietnic, zmieniliśmy formę wydarzenia lecz zrobimy wszystko co w naszej mocy by dostarczyć równie pozytywnych wrażeń dla fanatyków elektroniki oraz rozrywki multimedialnej, tym samym Poznań GAMEZONE łączy się z inną imprezą w Poznaniu o podobnym profilu. Mamy nadzieję, że długi czas bez wieści został tym samym choć w małym stopniu zaspokojony, bo Poznań GAMEZONE się odbędzie, niestety też jednak w nieco późniejszym terminie, lecz także w tym roku. Do zobaczenia.

Prawda, że całe GAMEZONE od samego początku bardzo przypominało Poznań Game Arena, które zostało wstrzymane przez Międzynarodowe Targi Poznańskie prawdopodobnie na dwa lata (2010 i 2011)? “W związku z obrotem spraw w strefie targowej” – być może chodzi tutaj o zrezygnowanie z organizacji Targów ON/OFF i przywrócenie PGA [ Targi ON/OFF 2011 tylko OFF ]. “Poznań GAMEZONE łączy się z inną imprezą w Poznaniu o podobnym profilu” – nikt nie powinien mieć wątpliwości, że chodzi tutaj o PGA. Co to może oznaczać?

Organizatorzy GAMEZONE zapewniają, że impreza w tym roku się odbędzie, ale nie na taką skalę jak było to planowane. Zresztą szkoda by było gdyby impreza się w ogóle nie odbyła, bowiem partnerzy są naprawdę imponujący, m. in. Red Bull, D-Link, BenQ, Kaspersky. Na dodatek jeszcze w kwietniu ogłoszono, że konferansjerem będzie Maciej Sawicki, który ostatnio prowadził finały ESL Pro Series w zabrzańskim Multikinie. Miejscem zmagań esportowców najprawdopodobniej będzie jedna z poznańskich uczelni. Obecnie nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać na kolejne informacje organizatorów.

Sam mam nadzieję, że za rok będziemy mieć w Poznaniu największą imprezę esportową w Polsce, która powstanie w wyniku kooperacji zespołu Międzynarodowych Targów Poznańskich i GAMEZONE. Sporty elektroniczne wracają do stolicy wielkopolski!

Minął rok od śmierci Antonio “cyxa” Daniloskiego

Dokładnie rok temu, 29 lipca 2010 roku z samego rana wszystkie serwisy świata zwariowały od doniesień o tym, że dzień wcześniej (28 lipca)  jeden z najlepszych graczy świata Counter-Strike’a, Antonio “cyx” Daniloski (mousesports) zginął w wypadku samochodowym. 18 dni po jego 20 urodzinach… Zaczęło się od tego, że Niemiec spóźnił się na samolot, którym miał się przylecieć do Szanghaju na zawody Global Challenge i wracając z lotniska we Frankfurcie do domu, uledł tragicznemu wypadkowi, który wywołało przebicie jednej z opon.

Informacja ta wstrząsnęła całym esportowym światkiem i dwa dni po śmierci, najlepsi zawodnicy globu w Szanghaju w różny sposób okazywali swój smutek – gracze fnatic grali w czarnych opaskach.

Wywiad z rDh po zajęciu 7/8. miejsca w Hiszpanii!

Za nami jest już jeden z największych turniejów esportowych w Europie. Mowa oczywiście o GameGune, które corocznie odbywa się w hiszpańskim Bilbao. Od kilku lat regularnie widujemy tam polskie drużyny. Tym razem na zachód kontynentu zostali wysłani tylko gracze BenQ.DELTAeSPORTS.COM. I chociaż było wiele obaw o to jak nowy skład “pomarańczowych” sobie poradzi, to sami zawodnicy pokazali, że niepotrzebnie – pewnie przechodząc fazę grupową i zajmując ostatecznie 7/8 miejsce. Poniżej rozmowa z Marcinem “rDh” Rutkowskim, starym wyjadaczem DELTY, z której dowiecie się m. in. czy DELTA pojedzie na GameGune za rok.

nqr: Na początek zapytam o sam wyjazd do Hiszpanii. Od kiedy wiedzieliście, że organizacja da Wam szansę gry na GameGune?

Marcin “rDh” Rutkowski: Od dawna. Turniej w Hiszpanii odwiedzamy od 3 lat, także było pewne, że DELTA wyśle nas i tym razem jeżeli otrzymamy zaproszenie. Zaproszenie otrzymaliśmy dosyć późno, lecz na szczęście razem ze Snakiem wszystko udało się załatwić bezproblemowo, za co jesteśmy wdzięczni. Mogę zdradzić, iż pierwszy raz dostaliśmy już zaproszenie na następną edycję jeszcze podczas turnieju.

Czyli jesteście już zaproszeni na edycję w 2012 roku?

Tak , podczas ostatniego dnia główny admin powiedział nam, iż będzie zadowolony z naszej dalszej obecności w turnieju i liczy na nasz przyjazd w roku 2012.

Mówisz, że wyjazd do Hiszpanii był pewny. Mimo tych wielu zawirowań w Waszym składzie?

Nasze zawirowania składowe były przemyślane. Wiedzieliśmy co możemy osiągnąć w aktualnym składzie przy odpowiednim podejściu. Za pewne gdybyśmy grali ze sobą dłużej niż trzy tygodnie mogłoby być lepiej, ale mimo to jesteśmy w miarę usatysfakcjonowani z występu.

Jaki był plan minimum DELTY na ten turniej?

Na każdym zagranicznym turnieju plan mamy taki sam, pierw wyjść z grupy i następnie walczyć skutecznie w playoffach. Podczas samego turnieju apetyt rośnie w miarę jedzenia.

szpero w wywiadzie dla Cybersport powiedział, że wierzycie w małą niespodziankę. Niespodzianka się udała Waszym zdaniem?

Dla części kibiców pewnie się udało, ponieważ ostatnio mało kto w nas wierzył. Większość skazywała nas na porażkę. Dla nas do niespodzianki trochę za brakło, ostatni mecz mogliśmy wygrać i w niedzielę o niespodziankę gralibyśmy z ESC na trainie , który lubimy. Samych siebie nie zawiedliśmy, ale wiemy że mogliśmy dojść dalej. Tak należy podsumować naszą grę.

No właśnie. Zapytam wprost. Dlaczego nie pokonaliście paiN?

Dawaliśmy im za dużo rund w końcówkach połówek. Popełniliśmy kilka błędów i przez nie przegraliśmy, mecz był bardzo wyrównany i w takiej sytuacji dwa błędy decydują o przegranej.

Przeciwko komu z kim wygraliście, grało Wam się zdecydowanie najtrudniej? LowLandLions?

Najcięższym przeciwnikiem była eSahara, francuski dream team strzelał bardzo dobrze. Natomiast najcięższy mecz był z LLL, lecz z naszej winy. Zepsuliśmy bardzo stronę tero gdzie panował ogromny chaos w grze, na szczęście opanowaliśmy się w porę i wygraliśmy spotkanie.

rDh na GameGune // foto: HLTV.org

Wiele osób było pod ogromnym wrażeniem, po tym jak pokonaliście Francuzów. Czy po tym meczu stwierdziliście, że naprawdę możecie wiele zdziałać na turnieju?

Zaraz po meczu z eSaharą zagraliśmy mecz z fnatic i trochę on nas sprowadził na ziemię. Bardzo trudno gra nam się z SK, Na’Vi, fnatic lecz wiedzieliśmy, że z całą resztą możemy pokusić się o zwycięstwo.

Będziecie się teraz przymierzać do pozbawienia Frag eXecutors nr 1 w kraju?

Najpierw będziemy się skupiali na poprawieniu wielu elementów w naszej grze, a następnie na internetowych kwalifikacjach, które są dla nas cięższe niż same turnieje lanowe. Nastawienie mamy bojowe i liczymy na dobre wyniki w Polsce.

Na jakim Lanie będziemy mogli Was już wkrótce zobaczyć?

Po dobrym występie na GG chcielibyśmy zacząć myśleć o kolejnym wyjeździe w tym roku zagranicę, aczkolwiek decyzja leży w rękach zarządu DELTY. Oczywiście jak zawsze będziemy na każdym polskim turnieju, jaki będzie organizowany.

DELTY.cs brakuje na liście zapisanych do wrześniowego Tembakan LAN. Są za to Wasi koledzy z sekcji LoL.

Muszę przyznać iż pierwszy raz słyszę o tym turnieju. Na pewno zapoznamy się z tym wydarzeniem i jeżeli wyjazd będzie racjonalny ze względu na drużyny, które się tam pojawią to i nie zabraknie nas.

Na sam koniec powiedz, co się stało z twoim bagażem w drodze do Hiszpanii? Na czym grałeś?

Nasz samolot przyleciał z opóźnieniem i na dodatek długo czekaliśmy na bagaże, a musieliśmy dojechać do centrum Barcelony na bus do Bilbao. Po sprincie na dworzec, pociąg z lotniska odjechał nam z przed nosa, a zostało kilkadziesiąt minut do odjazdu busa (jeżeli byśmy nie zdążyli przepadłyby nam bilety za kilkaset euro). Pozostał nam tylko powrotny bieg do taksówek i w tym momencie zapomniałem o plecaku. Zorientowałem się 15 km od lotniska, lecz było już za późno. Podczas turnieju DELTA kupiła mi nową podkładkę, taką jaką miałem wcześniej, klawiatury pożyczałem od adminów, myszkę od jakiegoś gracza z Hiszpanii, a słuchawki raz od sklepu 4frags.com i później od jakiegoś kolesia co komentował mecze przez stream. Trzeciego dnia słuchawek użyczył Nixon z hltv.org. Na szczęście za granicą zawsze są mili ludzie, więc nie było większego problemu.

Masz możliwość odzyskania torby?

Kontaktowałem się z ambasadą, ale niestety są nikłe na to szanse. Całe szczęście, że możemy zawsze liczyć na pomoc DELTY oraz naszych sponsorów BenQ i Plantronics, więc będę miał na czym grać .:)

Mhm. W takim razie życzę Ci, żebyś następnym razem na zagranicznym turnieju znalazł się ze swoją drużyną na jeszcze wyższej lokacie i żebyś nie musiał pożyczać sprzętu od innych graczy. Dzięki.

Dzięki wielkie. Na koniec chciałbym podziękować za możliwość wyjazdów wszystkim z BenQ DELTAeSPORTS.COM oraz naszym sponsorom BenQ i Plantronics. I oczywiście wszystkim, którzy trzymali za nas kciuki!

W pełni zezwalam na kopiowanie tego wywiadu, ale jednocześnie proszę o podanie źródła.

Nie widziałeś Frag eXecutors w Polsacie? Obejrzyj ich teraz!

Parę dni temu w programie “Się kręci”, produkowanym przez telewizję Polsat mogliśmy zobaczyć zawodników Frag eXecutors oraz SK Gaming, którzy 18 lipca na stadionie Legii rozegrali między sobą mecz pokazowy. Jeden z prowadzących – Maciej Dowbor rozmawiał z organizatorami oraz samymi zawodnikami.
Każdy kto nie miał okazji usiąść w sobotę o 15:25 przed telewizorem, może 232 odcinek “Się kręci” obejrzeć już w iplaTV. Krótki, bo krótki ale jednak materiał o Fx zaczyna się około (plus, minus) 20 minuty programu.

A2 – złoty interes

Już za niespełna rok rozpocznie się w Polsce i na Ukrainie piłkarskie EURO. Tym samym coraz bliżej do otwarcia nowych odcinków autostrad, które mają ułatwić życie kierowcom. Szkoda tylko, że cały projekt nie jest przyjazny dla portfela. Poniżej wrzucam fajny demotywator.

Obecnie żeby przejechać całą autostradę A2, czyli od Nowego Tomyśla do Łodzi Północ (254 km) trzeba zapłacić prawie 59 złotych! Dodajmy do tego pieniądze na paliwo… Chyba trochę sporo?

Targi ON/OFF 2011 tylko OFF?

Targi ON/OFF organizowane przez Międzynarodowe Targi Poznańskie, które rok temu zadebiutowały w Warszawie najprawdopodobniej nie zadowoliły swoich organizatorów. Przede wszystkim zjawiło się mało odwiedzających w porównaniu do zawieszonego od 2010 roku Poznań Game Arena. Łatwo się domyślić, że powodem (niskiej) 8,5 tysięcznej frekwencji było brak sportów elektronicznych – ostatnia edycja PGA gościła aż 28 576 zwiedzających.  Być może właśnie dlatego w 2011 roku ON/OFF się nie odbędzie!

Jeszcze w marcu na łamach mojego eSpMAG.pl jako pierwszy pisałem o tym, że Targi Elektroniki Użytkowej i Gier Video – ON/OFF odbędą się pod koniec października, a dziś jako pierwszy piszę, że tej imprezy prawdopodobnie zabraknie w tym roku. Co to może oznaczać dla fanów esportu? Do informacji o tym, że ON/OFF mogą się nie odbyć dotarłem już całkiem dawno, jednak moje wątpliwości niemal w stu procentach rozwiewa usunięcie eventu z kalendarza MTP na rok 2011 oraz brak jakichkolwiek śladów w kalendarium EXPO XXI! Istnieje jeszcze jedna możliwość – organizatorzy wciąż nie są pewni dokładnego terminu w jakim wszystko ma się odbyć i postanowili nie podawać żadnych informacji… Ale na Boga, mamy już lipiec, zaraz sierpień!

Jak na razie pracownicy MTP odpowiedzialni za organizację ON/OFF oczywiście nic nie mówią i tłumaczą się tajemnicą handlową, dlatego informacje są niepotwierdzone! Osobiście uważam, że to koniec złego dla poznańskich esportowców i jestem pewny, że już niedługo do łask powróci Poznań Game Arena. Zwłaszcza, że w jednym z wywiadów dla serwisu Cybersport mit0s powiedział o pracy nad pewnym projektem, z którego wszyscy będą zadowoleni. Więcej nie zdradził no bo w końcu – ‘tajemnica handlowa’.

Słyszeliście o Poznań Game Zone? Esport wraca do Wielkopolski?! Za parę dni kolejne informacje na ten temat.

Kartoflisko w centrum Poznania

Temat poznańskiego stadionu, który został poddany remontowi m. in. na potrzeby EURO 2012 powraca do nas jak bumerang. Co jakiś czas można dowiedzieć się coraz to nowszych rzeczy, np. kilka dni temu stadion w Poznaniu został zalany po jednej większej burzy… Wszystkich, którzy nie znają do końca sprawy tego obiektu zachęcam do przeczytania mojego artykułu opublikowanego na łamach Pokolenie24 z dnia 30 kwietnia 2011.

Kartoflisko w centrum Poznania (może długo się ładować)

Fabryka Strachu pochłonie swoich Egzekutorów?

Jutro w zabrzańskim Multikinie o godzinie 10:00, rozpoczną się długo oczekiwane finały drugiego sezonu prestiżowych rozgrywek ESL Pro Series w naszym kraju. Esportowcy będą rywalizować w różnych tytułach, ale mnie i chyba większość Polaków najbardziej interesuje finałowe spotkanie Counter-Strike, w którym wciąż niepokonane na polskim podwórku Frag eXecutors zmierzy się z pretendentem do gry na europejskim poziomie Fear Factory.

Frag eXecutors zawsze było faworytem każdego turnieju rozgrywano wyłącznie pomiędzy rodzimymi zespołami. Nigdy nie było inaczej, bo po prostu nie było tak naprawdę żadnych podstaw, żeby snuć takie twierdzenia. Tym razem jednak nawet największy fan Złotej Piątki nie może być w 100% pewny zwycięstwa swoich idoli. Nie wiem jak u Was, ale u mnie ten fakt wywołuje uśmiech i daje nadzieję na to, że kiedyś w końcu skończy się ta hegemonia Fx w Polsce, i to wcale nie wtedy jak Neo z resztą składu skończą z zawodową grą.

Dziwna gra Fx, czy prawdziwy spadek formy?

Obserwując to co się ostatnio działo z graczami Fx, łatwo zauważyć, że coś tam jest chyba nie tak. Zaczęło się od dużych problemów z wygraniem East Games United 2011. Dosłownie tylko paru rund brakowało do tego, aby do wielkiego finału bezpośrednio z drabinki wygranej weszli gracze organizacji sponsorowanej przez Creative. Pierwszą mapę Fxy przegrały zdobywając tylko 6 rund, a dwie kolejne po ciężkich bojach trafiły już do nich (dwukrotnie 16:13). Rewanż mogliśmy obejrzeć we “właściwym” finale EGU.  Tym razem było 2:0 dla Fx, ale łatwo wcale nie było - de_train (19:16), de_tuscan (16:8).

Sprawa ciągnęła się dalej po tym, jak G5 niewysłano do Jonkopping na tegoroczną edycje DreamHack Summer. Za oficjalny powód podano zaległości treningowe, które powstały w wyniku gry w niepełnym składzie. Co ciekawe zupełnie innego zdania był pasha i postanowił dodać do sprawy swoje 5 groszy w następujących słowach: Pan Redaktor sie myli ze mamy brak formy. Jestesmy chlopaki na FALI . ale inne czynniki nie pozwalaja nam jechac . To co wysyłamy sms. Odpowiedź “Pana Redaktora”, to stwierdzenie faktu, że Jonkopping jest daleko i pieniędzy do wygrania mało. Wtedy właśnie trochę oburzył się kuben, który przedstawił co jest do wygrania i na koniec dodał tylko:  jezeli to sa slabe nagrody to ja sie poddaje. Łączna pula nagród wynosiła około 52 tysiące złotych z czego 43 stanowiło czystą gotówkę. Mi też się nie wydaje, żeby to było mało.

Sytuacja co najmniej dziwna, prawda? Dlatego zaraz potem powstała pewna teoria mówiąca o tym, że zarządowi Frag eXecutors kończą się już pieniądze. Trudno dziwić się takim słowom… Szczególnie po tym, co powiedzieli sami zawodnicy można rzeczywiście mieć takie myśli, aczkolwiek jestem pewny, że Ziggy nie chciał po prostu ryzykować pieniędzy. Dziś widać, podął bardzo dobrą decyzję. Jego podopieczni przegrali z Moscow Five 0:16!!! Kolejne spotkanie to również porażka 12:16 z fińskim paistit. Dopiero w trzecim meczu od czasu ogłoszenia rezygnacji z DH, Fx odnieśli zwycięstwo i zrewanżowali się na M5. Teraz pytanie – czy wielokrotnym Mistrzom Świata naprawdę tak spadła forma? Może menedżerowie i gracze planowali te przegrane? Tak, to jest szukanie taniej sensacji, dlatego zostawmy już ten temat. Za pewne coś akurat było nie tak z grą i stąd te porażki, a nawet jeśli działo się poważniejszego, to raczej się o tym nie dowiemy.

FF trenuje i jedzie powalczyć o tytuł Mistrza Polski

Uważam, że Fear Factory jako jedyne (poza Fx) posiada obecnie drużynę, która jest lub będzie w stanie z powodzeniem grać na wysokim poziomie europejskim. To przeświadczenie na pewno jeszcze bardziej ugruntowało się wśród samych graczy, po tym jak byli bardzo bliscy pokonania Egzekutorów na EGU w Białymstoku. Jeszcze bardziej uwierzyli w to, że Złota Piątka jest do pokonania. Nawet ths w wywiadzie dla Cybersportu przyznał, że jego zespół był w szoku, gdy się przekonali jak łatwo zdobywać przeciwko Fx rundy.

Były zawodnik BenQ.DELTAeSPORTS.COM zwrócił także uwagę na to, że Fx dużo trenuje i będzie jutro w lepszej formie niż przed miesiącem – to się okaże – ponieważ FF także sporo trenuje przed samym turniejem i jak zapewnia reprezentant Fabryki Strachu: Czujemy respekt przed przeciwnikiem, jednak nie jedziemy do Zabrza, żeby tylko zagrać mecz i zgarnąć 2500zł za drugie miejsce. Z pewnością damy z siebie wszystko, na co nas stać w tym momencie i postaramy się o jak najlepszy wynik, no i ciekawe widowisko. 

Moje marzenie nie spełni się jutro… A może jednak?!

Jutro zaopatruję się w dobre chipsy, colę i przed monitorem (niestety) będę kibicował Fear Factory i wierzył w ich wygraną. Natomiast mimo wszytko wydaje mi się, że to co ostatnio działo się wokół Frag eXecutors tylko doda tym graczom jeszcze większego kopa i pokonają FF. Wszystkiego dowiemy się jutro wieczorem, a na tę chwilę wiemy jedynie jedno. Jutro na swoich stanowiskach o godzinie 18:00 usiądzie jedna drużyna, która będzie pod presją po ostatniej zadyszce i druga, która będzie rządna wygranej po ostatniej niewykorzystanej szansie.

Więcej wiadomości o samych finałach ESL Pro Series.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.