Religia w szkole – irytacja, niesmak, strach, nerwy

Hohoho. Kiedy ja tu ostatnio byłem? Niepamiętne czasy. Postanowiłem jednak teraz wrócić i popisać trochę na tym blogu. Dlaczego? Sprowokowały mnie do tego ostatnie wydarzenia, w których głównymi bohaterami są młodzi ludzie, zazwyczaj uczniowie.

Na pierwszy ogień pójdzie religia, a w zasadzie lekcje religie w szkole – od podstawówki do liceum. Jak ja wspominam swoje 9 lat nauki religii? Masakra. Chociaż w gimnazjum było w miarę (co nie znaczy, że fajnie), ale to za sprawą podejścia nauczyciela. Przede mną kolejne 3 lata religii w Liceum, przy tym chyba najgorsze. Zapraszam do przeczytania dalszej części, bo naprawdę warto!

Read more of this post

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.